Budowa domuTrendy budowlane

3 największe mity na temat domów niskoenergetycznych

Dom niskoenergetyczny to marzenie wielu miłośników ekologii. Dzięki niemu jest bowiem nie tylko taniej, ale także znacznie “zdrowiej” dla środowiska naturalnego. Niestety, w społeczeństwie nadal funkcjonuje wiele mitów związanych z budynkami niskoenergetycznymi. Dziś rozprawimy się z tymi najbardziej popularnymi.

Mit pierwszy. “Komu to się opłaca?!”

Koszty wzniesienia domu oszczędzającego energię są o około 20% wyższe niż “normalnego” domu. Trzeba jednak pamiętać, że liczą się nie tylko cena budowy i materiałów, ale przede wszystkim koszty eksploatacji! A nie po to budujemy przecież dom niskoenergetyczny, żeby dużo płacić za prąd czy ogrzewanie. W ostatecznym rozrachunku jest więc spora szansa, że wyższy koszt budowy zwróci nam się “w naturze”.

Mit drugi. Sroga zima? Dom ogrzeje tylko piec!

Większość właścicieli domów jednorodzinnych nie jest przekonana do nowoczesnych rozwiązań grzewczych opartych na zasobach niskoenergetycznych; a szkoda, bo dzięki nim można sporo oszczędzić, i to nawet podczas naprawdę solidnych mrozów. Według doświadczeń użytkowników podobnych domów, w pierwszym roku użytkowania zużyto na ogrzewanie 1100 kWh – wykorzystując wentylację z rekuperatorem, powietrzną pompę z grzałką do ogrzewania wody użytkowej, elektryczne ogrzewanie podłogowe oraz kominek do domów niskoenergetycznych. W kolejnym roku, kiedy zima była dłuższa, zużyto 2500 kWh. Warto przy tym pamiętać, że nie wszystkie wspomniane wyżej elementy pracują przez cały czas. Przykładowo, grzałka przy pompie ciepła zaczyna działać dopiero wtedy, gdy temperatura na zewnątrz wynosi ponad -20 stopni Celsjusza.

Mit trzeci. Zbyt szczelna izolacja

W domach niskoenergetycznych stosuje się przegrody o bardzo wysokiej szczelności powietrznej. Odpowiedzialne za taki stan rzeczy są tzw. membrany izolacyjne oraz okna z większą niż zwykle liczbą uszczelek. W związku z tak dużym poziomem szczelności, wiele osób obawia się, że dom będzie przypominał “folię spożywczą” z powodu braku możliwości wymiany powietrza. Oczywiście nie jest to prawda, bo za wspomnianą wymianę powietrza, a także utrzymanie jego wilgotności oraz czystości odpowiada wentylacja z rekuperatorem. Zaletą wysokiej izolacji jest stała temperatura powietrza, a jego ciągła wymiana i niska zawartość CO2 oraz właściwa wilgotność powietrza to mikroklimat, w którym dobrze czują się nawet alergicy.

Czy warto zdecydować się na dom niskoenergetyczny? Jeśli mamy odpowiednie środki, by go wybudować – jak najbardziej tak. Podczas stawiania konstrukcji warto pamiętać, że można tutaj pozbyć się wszelkich niepotrzebnych dodatków, które podnoszą cenę budowy każdego domu. Oszczędność energii i minimalizm zawsze powinny iść ze sobą w parze.

Previous post

Blachy Pruszyński Złotą Budowlaną Marką Roku w aż trzech kategoriach

Next post

Rekordowy wzrost gospodarczy. Tyle powierzchni biurowej jeszcze nigdy się nie budowało!

The Author

spotlab

spotlab

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *